Nasza szkoła kolejny raz pokazała, że razem możemy więcej. W tym roku pomogliśmy Pani Małgosi i jej córkom: 9-letniej Joannie i 7-letniej Annie. Pani Małgorzata wraz ze swoimi córkami mieszka w wynajmowanej kawalerce, która powinna być natychmiast remontowana. Na ścianach jest grzyb. Ogólnie w mieszkaniu jest zimno, mimo centralnego ogrzewania. Okna i drzwi wejściowe są nieszczelne. Rano, jak się wstaje jest bardzo zimno, z okien wieje nieprzyjemny chłód. Czasami mieszkanie dogrzewane jest niedużym grzejnikiem elektrycznym, ale to wiąże się z dużymi kosztami. Przy dużym mrozie, jest to jednak konieczne, szczególnie, gdy dzieci ubierają się do szkoły. Po powrocie ze szkoły, przy małym stoliku siedząc na łóżku, dziewczyny odrabiają zadanie domowe, które później sprawdza mama. Lubią wspólnie spędzać czas, opowiadać sobie wzajemnie, co działo się w szkole oraz jak minął mamie dzień w pracy. Te wspólne chwile, są dla nich najbardziej cenne i czynią z tego rytuał. Wieczorami Rodzina gra w gry planszowe, uczą się gry na gitarze, oglądają bajki, a tuż przed zaśnięciem mama czyta im książki. Ich sytuacja materialna jest bardzo ciężka. Przychody Rodziny wynoszą 3300 zł, po odliczeniu kosztów utrzymania 1920 zł, miesięczny dochód na jedną osobę to około 460 zł. Jedna z dziewczynek cierpi na atopowe zapalenie skóry i musi przyjmować odpowiednie leki oraz kremy. Rodzina marzy o wyremontowanym mieszkaniu, w którym jest ciepło, mają gdzie wspólnie zjeść obiad i mogą spokojnie cieszy się wspólnym czasem. Mają gdzie wrócić po szkole, a najbardziej marzą o tym, żeby móc choć raz zaprosić do siebie koleżanki, co niestety nie jest teraz możliwe, nie pozwalają na to warunki mieszkaniowe.
Razem zrobiliśmy naprawdę WIELKĄ RZECZ!